wtorek, 3 maja 2016

03.05.16

W sumie nic specjalnego, jak każdy wyjazd. Pakowanie śniadanie wyjście w dowolnej kolejności. Przygnębiające że to już koniec. Czas wrócić w swoje buty. Mama i Gosia poszły zwiedzać jakiś zamek ale ja nie mam na to specjalnej ochoty i zostałem w samochodzie żeby napisać coś na bloga i posiedzieć. Pewnie w tym zamku aż roi się od moich ukochanych już wycieczkowiczów z Azji. Mimo wszystko wyjazd uważam za jeden z najlepszych w życiu. Praga to jedno z najpiękniejszych miast Europy gdzie zabytki spotykają się z nowoczesnością i nie dość że nie gryzie się to ze sobą to wręcz przeciwnie wygląda to dobrze. Nic co widziałem nie przebije widoku Pragi po zmroku jest to jednak klimat który lepiej pasuje do ukochanej niż do mamy ale to jeszcze nie te możliwości. Czas wracać, jestem z siebie dumny że udało mi się napisać 5 postów w 4 dni. Całkiem mi się to spodobało ale to tylko zadanie na informatykę i wątpię żebym zaczął prowadzić swojego bloga. Ciekawe co teraz będę opisywał ? Jak nudnym jest moje życie w porównaniu do tego co napotkało mnie tutaj ?

!

OBJAWIENIE !!
Po powrocie mamy i siostry, wybraliśmy się z mamą na wieczorny spacer po Pradze. Niesamowity widok którego nie sposób opisać słowami. Praga nocą … ach, zdecydowanie pamiętny widok który będę jeszcze wspominał przez długi czas. Wręcz nie sposób go opisać słowami czy zdjęciami. Zrobiłem około 100 zdjęć podczas godzinnego spaceru i żadne nie jest tak piękne jak widok na żywo. Możliwe że z tego powodu że do zdjęć używam iPhone, a nie profesjonalnego aparatu. Nie mniej jednak żadne zdjęcie nie odda klimatu który mi towarzyszył. Wyjście po 21 ma jeszcze jedną duża zaletę. Otóż wszystkie wycieczki siedzą już w hotelach, a po przecież największa plaga kiedy liczysz na spokojny wyjazd. Przykre jest tylko to że już jutro musze wracać do domu. Szarego Puszczykowa w którym nic się nie dzieje. Chyba po tym wyjeździe zacznę więcej odwiedzać naszego Poznania. Nie dla widoków czy turystyki ale chyba zaczynam potrzebować odrobiny miejskiego życia. Wszystko wyjdzie w praniu. Niby weekend majowy się kończy ale przecież teraz są matury więc mam jeszcze 6 dni wolnego ! Bajka zobaczymy co będzie jutro.

poniedziałek, 2 maja 2016

ingressus fines

Pobudka 11 godzina, przybity do łóżka wstaje z trudnością na śniadanie tylko po to żeby dowiedzieć się że jest 9 ale fajnie że tak wcześnie się zwlekłem, spoko na śniadanie nie zjadłem nic specjalnego ale przed 10 udało nam się wyjść tym razem w przeciwnym kierunku, w stronę Starego Miasta. Co mogę powiedzieć siedzę teraz w apartamencie sam godzina 21:16 i w ogóle mi się dzisiaj nie podobało chociaż pogoda była lepsza itd. to turyści są okropni. W sumie są tacy od początku ale dzisiaj autentycznie wytrącili mnie z równowagi. Generalizując, ludzie zapatrzeni w siebie kiedy wyobrażam sobie co myślą tak się zachowując widzę tylko „ JA! JA! JA! JA! JA!” wszędzie się pchają na siłę „Bo ja chcę to zobaczyć” nie mają szacunku do tego że ktoś też gdzieś idzie „Bo ja się spieszę” Przykładowo natrafiłem na starszego Azjatę który zwiedził skansen w niecały kwadrans kiedy nam zajęło to lekko 3 godziny. Razem z mamą śmialiśmy się że podjął wyzwanie „Europa w 4 dni” w każdym razie wracając do tego co dziś to idąc rynkiem co chwile ktoś mnie chwytał i przepychał bo to np. była pełna godzina i na wierzy ratuszowej ruszały się 2 figurki z tej okazji „Bo ja chcę zobaczyć” poza tym krzyki doprowadziły mnie do takiego bólu głowy i rozdrażnienia że nie wytrzymałem i o 15 wróciłem do apartamentu, a mama i siostra poszły zwiedzać  same. Siedzę teraz przy muzyce i wciąż rozmyślam, chyba na prawdę coś dzieje się w mojej głowie bo mam ochotę być miłym dla otaczających mnie osób, uporządkować swoje życie i naprawdę coś ze sobą zrobić tym czasem poniżej mam kilka dzisiejszych fotek !!





cogitare ?


Wstałem dość szybko jak na mnie bo o godzinie 9, poleżałem sobie jeszcze znalazłem chwile czasu żeby sprawdzić Social Media i poszedłem na wspólne rodzinne śniadanie. Później prysznic i zaraz wychodzimy. Kiedy to pisze mamy 11:15 idę trochę pomoc mamie w przygotowaniach i będziemy się zbierać także najpewniej do zobaczenia wieczorem kiedy już wrócę do apartamentu ze zdjęciami i może jakąś historyjką ?

Jest tak jak myślałem … Wracam do domu godzina 22 i musze iść spać bo następny dzień jest full zaplanowany  i musze wstać o godzinie 9, mogę powiedzieć tyle że dzisiaj nie zostałem tak porwany jak wczoraj. Wczoraj było niesamowicie, magicznie. Ale oczywiście mam zdjęcia !!!

Czechy dają mi sporo pod tym względem że mam po prostu chwile żeby się zatrzymać w tym całym pędzie zdarzeń bez ciągłej presji ludzi wokół i pomyśleć czy na pewno robię wszystko dobrze, czy może zatraciłem się ślepo podążając za swoimi ideami i przekonaniami. Bez znaczenia, wrócę na pewno jako inny człowiek









niedziela, 1 maja 2016

visita nos in mundo


Witam, po dość długiej przerwie powracam z 4 dniową serią wycieczki do Pragi. Mam nadzieje ze uda mi się zrobić rzeczywiście 4 posty z każdego dnia otoczone ładnymi zdjęciami. Aktualnie jestem w Luboniu o 7:00 wyjechaliśmy z Puszczykowa. Dlatego mam pewien dylemat czy na pewno chce się brać za to pisanie bloga. Niby nic ale to może być zbyt dużo jak na moją głowe w czasie długiego weekendu kiedy chce odpoczywać, ZOBACZYMY ! Ważne żebym miał czas na zwiedzanie i wszystkie inne atrakcje które doświadczę przez te przyszłe 4 dni ale żeby równocześnie nie odbiło się to na zawartości merytorycznej tego co będę pisał. Jestem właśnie na drodze A2 i odezwę się o 10 o ile nie padnie mi bateria w laptopie PA !

Właśnie przekroczyłem granice mamy godzinę 10:50 czasu Polskiego. Pogoda jest piękna 17 stopni Celcjusza słonko i bezchmurne niebo ! Po prostu żyć nie umierać. Za jakieś 2 godziny będę w Pradze więc szybko trzeba będzie porobić zdjęcia dopisać coś i publikować posta. Jade dalej do później PA !

Dojechaliśmy do Pragi około godziny 13:00 właśnie czekamy na zameldowanie w hotelu dlatego też mam chwile żeby przysiąść i coś napisać co nie zmienia faktu że to walka z czasem bo niemal przez całą podróż korzystałem z komputera i mam jakieś 6% baterii dlatego wieczorem opowiem wam co udało mi się zrobić i oprawie to w mam nadzieje ładne zdjęcia PA !

O  14 wyruszyliśmy zwiedzać. I co ? Praga jest przepiękna nie ma co zwiedzaliśmy do godziny 21 co dało nam jedynie więcej miejsc w które chcemy zobaczyć. Lecę spać bo jestem niesamowicie zmęczony, a dopiero jutro zaczyna się właściwy dzień zwiedzania. Poniżej kilka fotek, nie ma ich wiele ponieważ chciałem podziwiać a przede mną jeszcze 3 dni poza tym szybko rozładował mi się telefon.   













sobota, 5 grudnia 2015

questus facilius

Witam, Ci których ostatnio zaciekawiłem oraz Ci którzy są tu pierwszy raz teraz będą mogli poczytać o tym przy czym ostatnio zarwałem kilka nocek. Mówimy tu o grafice komputerowej ale nie tylko.
 
Lwią część moich chwil spędzam przy Adobe Photoshop'ie retuszuje zmieniam przeklejam dużo by mówić.
 
Drugim programem o którym pisze jest Adobe Premiere Pro. Służy on między innymi do montażu filmów tworzeniu prostych animacji i przejść ale prosto mówiąc do montażu filmów, zdjęć i dzięku w jedną całość.
 
Trzeci program to Adobe After Effects. I w tym przypadku raczej nie powiem żebym się nim zajmował a raczej próbuje się nim zajmować otóż program jest niesamowicie trudny i skomplikowany, służy do wykonywania złożonych i efektownych animacji zmieniania scen oraz kombinowania w mikserach (dźwięk).
 
 
A wy ? Robicie coś żeby się rozwijać ? Zapraszam do dyskusji w komentarzach :)
 

initia semper durum

Witam, od dziś zaczynam swoją przygodę z blogowaniem. Trzymajcie kciuki żeby nie znudziło mi się po tym poście. Tymczasem zapraszam na pierwszy post tematyczny odnoszący się do tego bez czego nie jestem w stanie przeżyć jednego dnia, BA ! nawet teraz jestem pod wpływem tego o czym będzie ten post. I nie mowa tu o czarnej kawie która też daje mi energie aby chciało mi się robić rzeczy lecz o muzyce. Otóż od lat nie zdarzył mi się dzień w którym nie słuchałem muzyki. Nie mam zamiaru mówić tu o gatunkach które preferuje ponieważ słuchając nowych brzmień nie ograniczam się do gatunków, za to mam kilku ulubionych artystów do których należy na przykład.
 
 


- O.S.T.R. polski raper pochodzący z Łodzi, posiadam sześć jego płyt i byłem na jednym koncercie

- A.$.A.P. Rocky zagraniczny raper pochodzący ze Stanów Zjednoczonych, mam jedną jego płyte i niestety nie udało mi się pojechać na koncert który odbywał się w te wakacje w Polsce

- donGURALesko polski raper który urodził i wychował się w Poznaniu, dotałem na imieniny jego ostatni krążek w karierze ale oczywiście jak w powyższych przykładach przesłuchałem całą jego dyskografie i gdybym mogł to wydałbym wszystkie pieniądze aby zostać posiadaczem całego dorobku muzycznego tego artysty


 
Myśle ze w tym poście to będzie na tyle. A wy ? Jaką muzyke lubicie ? Macie jakichś ulubionych artystów ? zapraszam do dyskusji w komentarzach :) Jeśli macie pomysły na następny post jestem otwarty na propozycje. Trzymajcie się :)