poniedziałek, 2 maja 2016

cogitare ?


Wstałem dość szybko jak na mnie bo o godzinie 9, poleżałem sobie jeszcze znalazłem chwile czasu żeby sprawdzić Social Media i poszedłem na wspólne rodzinne śniadanie. Później prysznic i zaraz wychodzimy. Kiedy to pisze mamy 11:15 idę trochę pomoc mamie w przygotowaniach i będziemy się zbierać także najpewniej do zobaczenia wieczorem kiedy już wrócę do apartamentu ze zdjęciami i może jakąś historyjką ?

Jest tak jak myślałem … Wracam do domu godzina 22 i musze iść spać bo następny dzień jest full zaplanowany  i musze wstać o godzinie 9, mogę powiedzieć tyle że dzisiaj nie zostałem tak porwany jak wczoraj. Wczoraj było niesamowicie, magicznie. Ale oczywiście mam zdjęcia !!!

Czechy dają mi sporo pod tym względem że mam po prostu chwile żeby się zatrzymać w tym całym pędzie zdarzeń bez ciągłej presji ludzi wokół i pomyśleć czy na pewno robię wszystko dobrze, czy może zatraciłem się ślepo podążając za swoimi ideami i przekonaniami. Bez znaczenia, wrócę na pewno jako inny człowiek









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz